Obowiązkowe przeglądy instalacji a ubezpieczenie domu…

przegląd elektryczny domu a ubezpieczenie

Dom to dla wielu z nas nie tylko majątek życia, ale coś znacznie cenniejszego. Czasami jednak z powodu pozornie “małego” zaniedbania można ten dom stracić. Jeśli posiadasz dom, to koniecznie zapoznaj się z tym artykułem, żeby nie popełnić błędu, który może kosztować Cię nawet majątek całego życia…

Prawie nikt o tym nie wie…

Jest takie przysłowie: “Przezorny, zawsze ubezpieczony”. Prawie każdy ubezpiecza dziś swój dom, na wypadek włamania, pożaru czy oddziaływania groźnych zjawisk pogodowych. Niestety nawet osoby wnikliwie czytające ubezpieczeniowe regulaminy i Ogólne Warunki Ubezpieczenia (OWU) zwykle nie są w stanie wyłapać pewnego drobiazgu, który może pozbawić odszkodowania każdego ubezpieczonego! Pozbawić szczególnie w przypadku pożaru budynku…

O co dokładnie chodzi?

Przyjrzyjmy się kilku przykładowym zapisom w Ogólnych Warunkach Ubezpieczeń u różnych ubezpieczycieli. Najciekawsze fragmenty zaznaczyłem na pomarańczowo:

ogólne warunki ubezpieczenia allianz

ogólne warunki ubezpieczenia pzu

ogólne warunki ubezpieczenia warta

Takie i podobne zapisy widnieją u większości (o ile nie u wszystkich) ubezpieczycieli. Krótko mówiąc ochrona ubezpieczeniowa obowiązuje wtedy i tylko wtedy, kiedy ubezpieczający (właściciel domu) wypełnił swoje obowiązki wynikające z szeroko pojętego prawa budowlanego względem instalacji, która przyczyniła się do szkody.

Nie wierzysz? Zatem sprawdź Ogólne Warunki Ubezpieczenia dla Twojej polisy ubezpieczającej dom, a przekonasz się na własnym przykładzie!

Przykładowo jeśli to instalacja elektryczna spowodowała pożar, to ubezpieczyciel będzie domagał się przedstawienia aktualnego dokumentu potwierdzającego wykonanie przeglądu elektrycznego.

Jeśli pożar powstał np. w wyniku zapłonu sadzy w przewodzie kominowym, to wtedy znaczenie będzie miał protokół z przeglądu kominiarskiego, a dopełnienie formalności w zakresie przeglądu elektrycznego nie będzie miało w tym przypadku znaczenia.

Do obowiązków właściciela lub zarządcy nieruchomości należą m.in.:

  • zlecenie przeglądów odbiorczych budynku oraz instalacji w przypadku budowy, lub przebudowy budynku,
  • zlecenie przeglądów okresowych instalacji,
  • konserwacje i remonty

Najczęściej zaniedbywane są przeglądy okresowe instalacji, w szczególności:

  • instalacji elektrycznej,
  • instalacji wentylacji, której zadaniem jest zapewnienie wystarczającej ilości świeżego powietrza (tlenu), co jest szczególnie ważne w domach ogrzewanych poprzez spalanie różnych paliw,
  • instalacji związanych z odprowadzaniem spalin z kotłów grzewczych i kominków, których zadaniem jest sprawne odprowadzenie spalin na zewnątrz budynku.

Musisz wiedzieć, że to odpowiednia wentylacja (ilość tlenu) w połączeniu z wydajnym odprowadzeniem spalin sprawiają, że proces spalania jest “pełny”. W niepełnym procesie spalania zamiast dwutlenku węgla, wydobywa się bezzapachowy, śmiertelny tlenek węgla potocznie zwany czadem. Czad jest w Polsce przyczyną śmierci około 100 osób -każdego roku.

Myślę, że nie muszę dodawać, że główną przyczyną pożarów domów w Polsce są wymienione wyżej instalacje, a ściślej mówiąc zaniedbania z nimi związane.

Poniżej zamieszczam wycinek z artykułu 62 Prawa Budowlanego, żeby przybliżyć Ci nieco bardziej jakie obowiązki nakładają przepisy na właścicieli nieruchomości.

Art. 62. 1. Obiekty budowlane powinny być w czasie ich użytkowania
poddawane przez właściciela lub zarządcę kontroli:
1) okresowej, co najmniej raz w roku, polegającej na sprawdzeniu stanu
technicznego:
a) elementów budynku, budowli i instalacji narażonych na szkodliwe wpływy
atmosferyczne i niszczące działania czynników występujących podczas
użytkowania obiektu,
b) instalacji i urządzeń służących ochronie środowiska,
c) instalacji gazowych oraz przewodów kominowych (dymowych,
spalinowych i wentylacyjnych);

2) okresowej, co najmniej raz na 5 lat, polegającej na sprawdzeniu stanu
technicznego i przydatności do użytkowania obiektu budowlanego, estetyki
obiektu budowlanego oraz jego otoczenia; kontrolą tą powinno być objęte
również badanie instalacji elektrycznej i piorunochronnej w zakresie stanu
sprawności połączeń, osprzętu, zabezpieczeń i środków ochrony od porażeń,
oporności izolacji przewodów oraz uziemień instalacji i aparatów;

Często od naszych klientów słyszymy stwierdzenie:

Mieszkałem w bloku 10 lat i nigdy nie zlecałem nikomu żadnych przeglądów i nikt mnie o tym obowiązku nie informował.

Istotnie jest tutaj pewna “pułapka”. Otóż w przypadku budynków zamieszczania zbiorowego (bloków, kamienic), które funkcjonują w ramach spółdzielni lub wspólnoty, zgodnie z literą prawa to administrator odpowiada za aktualność przeglądów. To dlatego osoby od lat mieszkające w blokach i przeprowadzające się do domów, często nie mają pojęcia o tym, że ciążą na nich nowe obowiązki wynikające z prawa budowlanego.

Dla mieszkań w blokach też są pewne wyjątki np. jeśli kupiłeś mieszkanie w bloku i zleciłeś jego remont, a w ramach remontu doszło np. do wymiany instalacji elektrycznej, gazowej, wentylacyjnej lub grzewczej (w przypadku kiedy źródła grzewcze znajduje się w mieszkaniu), to jesteś zobowiązany zlecić przegląd nowo wykonanych instalacji na własny koszt.

Tak naprawdę, to przegląd elektryczny powinno się zlecać również po nabyciu mieszkania w bloku, ponieważ bardzo często ma miejsce sytuacja, w której ktoś kupił mieszkanie po remoncie, dla tego mieszkania przegląd był wykonany przed remontem (na zlecenie administratora budynku), ale nie wykonano przeglądu elektrycznego po remoncie instalacji.

Łatwo wyobrazić sobie sytuację w której ubezpieczyciel w przypadku szkody kwestionuje (zupełnie słusznie) protokół z poprzedniego przeglądu instalacji elektrycznej, skoro została ona w całości wymieniona, lub w znacznej części przebudowana, o czym nowy właściciel często nie wie.

Co możesz zrobić, żeby chronić swój majątek?

Jeżeli jesteś właścicielem domu lub mieszkania po remoncie, to najlepszą opcją jest jak najszybciej zlecić fachowcom wymagane prawem przeglądy wszystkich instalacji. Taka usługa to zazwyczaj koszt do kilkuset złotych w zależności od wielkości instalacji i prac, które trzeba wykonać podczas oględzin i pomiarów.

Pocieszający jest fakt, że przeglądy elektryczne wymagane są tylko raz na 5 lat, a kominy dymowe i wentylacyjne wystarczy sprawdzić 1 raz w roku. Usługę przeglądów okresowych możesz zamówić również w naszej firmie korzystając z zakładki kontakt.

Czy przeglądy instalacji naprawdę są potrzebne, czy to tylko wyciąganie kasy?

Czasami słyszymy, że przepisy prawa budowlanego są skonstruowane tak, żeby tylko “płacić kasę za przeglądy” i po to, żeby “ubezpieczycieli mieli podstawy, żeby nie wypłacić odszkodowania”.

Niestety prawda jest dużo bardziej złożona. Prawo budowlane stoi po naszej stronie i pomaga uniknąć wielu tragedii, ale tylko wtedy, kiedy właściciele i zarządcy nieruchomości wywiązują się ze swoich obowiązków.

Co roku w Polsce słyszy się o około 100 przypadkach śmiertelnego zatrucia tlenkiem węgla. Do takich zatruć dochodzi głównie z powodu niesprawnej wentylacji i systemu odprowadzania spalin.

Podobnie jest z pożarami, powodowanymi najczęściej niesprawną instalacją elektryczną, czy wybuchami gazu spowodowanymi złym stanem instalacji gazowych.

Czy w obliczu takich tragedii można powiedzieć, że prawo budowlane w Polsce rzeczywiście jest restrykcyjne? Absolutnie nie. Gdyby prawo budowlane w każdym przypadku narzucało montaż czujników tlenku węgla, dymu i gazu wyposażonych w głośny sygnał ostrzegawczy, to wielu tragedii dałoby się uniknąć, nawet mimo niesprawnych instalacji.

Czy jednak nakazanie montażu czujników zapobiegłoby tym wszystkim tragediom? Niestety nie. Jak myślisz dlaczego? Dlatego, że ogromna część właścicieli nieruchomości i tak by się do tych obowiązków nie zastosowała.

Wśród tych osób, są osoby skrajnie biedne, których nie stać na przeglądy i dodatkowe czujniki. Są też ludzie, którzy wychodzą z założenia “jakoś to będzie” i “oszczędzają” w ten sposób na własnym zdrowiu, życiu oraz mieniu. Wreszcie mamy w tej grupie osoby, które mówią “to tylko wyciąganie kasy” – takim osobom nic nie przemówi do rozsądku.

Czy zatem prawo budowlane jest restrykcyjne? Nie jest. Narzuca tylko obowiązek wykonywania przeglądów, nie zmusza do instalacji czujników (w domach jednorodzinnych). Prawo budowlane nie zmusza również do składania do nadzoru budowlanego specjalnej dokumentacji np. raz na 5 lat niejako “przedłużającej” pozwolenie na użytkowanie budynku.

Wreszcie, prawo budowlane nie nakłada obowiązków sprawdzania przez służby czy przeglądy zostały wykonane (w większości przypadków) i nie daje tym służbom możliwości choćby karania mandatami. Wiadomo, że lepiej i taniej zlecić przegląd, niż otrzymać taki mandat i przeglądu dalej nie mieć.

Można wręcz powiedzieć, że to przez zbyt łagodne przepisy, regulacje i brak realnych konsekwencji dla właścicieli domów (z których zdają sobie sprawę), dochodzi każdego roku do niewyobrażalnych tragedii.

Przełóżmy to na branżę motoryzacyjną i wyobraźmy sobie sytuację, że większość aut, które jeżdżą po polskich drogach jest niesprawdzona pod kątem technicznym. Powiało grozą? Chyba nikt nie chciałby poruszać się swoim autem po drogach pełnych jeżdżącego złomu, którego nikt nie kontroluje.

Zatem dlaczego większość aut ma w Polsce aktualne badania techniczne i są utrzymane w sensownym stanie technicznym? Bo za brak badań technicznych grożą surowe konsekwencje i właściciele aut są ich świadomi.

Swoją drogą w branży motoryzacyjnej z ubezpieczeniami jest dokładnie tak samo. Jeśli spowodujesz stłuczkę i rozbijesz czyjeś auto za milion złotych, to Twój ubezpieczyciel nie pokryje tej szkody, jeśli przegląd techniczny Twojego auta jest nieważny.

W takiej sytuacji istnieje prawdopodobieństwo, że to zły stan techniczny auta przyczynił się do powstania tej szkody, a skoro zaniedbałeś badanie techniczne to… Twój portfel jest szczuplejszy o milion złotych.

Mimo wszystko świadomość wykonywania przeglądów aut jest znacznie wyższa niż świadomość wykonywania przeglądów nieruchomości.

Jaka jest wiec odpowiedź na pytanie o to, “Czy przeglądy domowych instalacji naprawdę są potrzebne”? Każdy powinien sam odpowiedzieć sobie na to pytanie.

Ta Pani nie wiedziała…

W naszej praktyce zawodowej kilkukrotnie spotkaliśmy się z sytuacją, w której drobne zaniedbanie spowodowało drastyczne skutki.

Oto jeden z przykładów:

Pewnego dnia odebraliśmy telefon od Pani, która chciała, żebyśmy “wykonali badanie instalacji elektrycznej i wystawili protokół z badania z datą wsteczną”. Oczywiście, nie mogliśmy zgodzić się na taki wariant – byłoby to złamanie prawa i poświadczenie nieprawdy.

W toku rozmów z Panią okazało się, że jest świeżo po remoncie instalacji elektrycznej w mieszkaniu, które kupiła na kredyt. W zasadzie, to z remontu mieszkania nic nie zostało. Spłonęła cała nowa kuchnia z zabudową, oraz pokój, a pozostałe 3 pokoje, inne części mieszkania, okna oraz część elewacji i klatki schodowej zostały zniszczone przez dym i ogień.

Z nowo wyremontowanego mieszkania kupionego na kredyt pozostały zgliszcza. Pani była bez mieszkania, bez środków na remont i bez możliwości zaciągnięcia dodatkowej pożyczki. Biegły wynajęty przez właścicielkę mieszkania stwierdził, że przyczyną pożaru był fabrycznie nowy okap kuchenny.

Ubezpieczyciel odmówił wypłaty odszkodowania ze względu na brak dowodów na to, że instalacja elektryczna przeszła przegląd. Administracja bloku co prawda przedłożyła protokół z ostatniego badania instalacji elektrycznej, ale dotyczył on starej instalacji, która już w mieszkaniu nie istniała. Krótko mówiąc – poprzedni protokół był nieważny.

Na domiar złego, producent okapu zażądał od właścicieli protokołów z pomiarów elektrycznych, utrzymując, że zapłon spowodowała wadliwa instalacja elektryczna. Protokół z pomiarów był ostatnią deską ratunku dla właścicielki mieszkania.

Gdyby miała go w ręku, to ubezpieczyciel wypłaciłby odszkodowanie i później domagał by się zapłaty od producenta AGD. Niestety nikt nie wystawił tej Pani protokołu z datą wsteczną i postanowiła wystąpić na drogę sądową upatrując swojej szansy w opinii biegłych. Liczyła na to, że biegli wykażą, że to wadliwy okap był przyczyną zapłonu.

Ostatecznie nie wiemy jak zakończyła się ta sprawa, ale nikomu nie życzymy takich przeżyć.

Aktualizacja

Okazało się, że artykułem, który właśnie czytasz, ktoś podzielił się na popularnym portalu Wykop, za co bardzo dziękujemy i jesteśmy wdzięczni za propagowanie tych ważnych dla posiadaczy domów informacji.

Na dzień pisania tej aktualizacji do linku na Wykopie dotarło ponad 50 tysięcy użytkowników, którzy zostawili około 500 komentarzy, co świadczy o tym, że temat jest bardzo ważny, a problem braku wiedzy na temat obowiązków właścicieli nieruchomości jest poważnym problemem.

Okazuje się, że również czytelnicy Wykopu mogą przytoczyć wiele z życia wziętych przykładów dotyczących problematyki przeglądów instalacji.

Oto niektóre z tych wypowiedzi:

Aha, jeszcze jedna ważna kwestia. Możesz zadawać sobie pytanie: “A co z protokołem z pomiarów, jeśli spłonie on w pożarze?” Spokojnie, my archiwizujemy kopie protokołów naszych klientów przez 5 lat od dnia ich wystawienia. Na Twoje życzenie udostępnimy Ci kopię z ostatniego przeglądu elektrycznego.

Dlaczego posiadacze domów ryzykują własnym majątkiem?

Bo nie mają świadomości konsekwencji braku przeglądów i wiedzy, że jest to ich obowiązek!

Nie jest to zbyt sprawiedliwe, że przez brak wiedzy i stosunkowo “nieduże” zaniedbania można stracić majątek całego życia, zdrowie lub życie. Niestety mało kto informuje o konsekwencjach braku przeglądu. Trudno usłyszeć takie podpowiedzi od znajomych, a co gorsze nawet agenci ubezpieczeniowi nie dbają o to, żeby poinstruować właścicieli nieruchomości o koniecznych obowiązkach, które stawia przed nimi prawo budowlane.

Wiadomo, że agent ubezpieczeniowy chce sprzedać polisę. Klient musi zaakceptować konieczność poniesienia kosztów polisy, a agent obawia się, że jak powie jakie dodatkowe obowiązki stoją przed ubezpieczonym, to ubezpieczony zrezygnuje z polisy, która przecież go “przed niczym nie chroni”.

Czasami jest wręcz tak, że klienci agentów ubezpieczeniowych na wieść o dodatkowych obowiązkach rezygnują z polisy i kupują ją tam, gdzie otrzymują zapewnienie od agenta, że polisa jest w “pełnej opcji” i “chroni przed wszystkimi ryzykami”, co oczywiście często pozostaje tylko pustym zapewnieniem.

Sam oceń, czy takie postępowanie niektórych agentów jest uczciwe.

Jeśli masz już zawartą polisę to na 100% Ogólne Warunki Ubezpieczenia odnoszą się do obowiązków wynikających z prawa budowlanego. Jesteś zobowiązany zlecić wykonanie właściwych przeglądów osobom posiadającym odpowiednie kwalifikacje.

Możesz zlecić wykonanie przeglądu instalacji elektrycznej nam. Prace udokumentujemy protokołem, przekażemy Ci zalecenia eksploatacyjne i przypomnimy Ci o kolejnych terminach przeglądu elektrycznego przed wygaśnięciem poprzednich badań, po to żebyś miał zachowaną ciągłość ochrony ubezpieczeniowej i pewność, że instalacja jest bezpieczna. Pamiętaj, że Twoje zdrowie, życie i zabezpieczenia mienia jest bezcenne, ale to Ty musisz o nie zadbać.

Żeby umówić przegląd elektryczny możesz wypełnić formularz, lub skontaktować się z nami telefonicznie pod numerem +48506826921

    Formularz zapytania o pomiary i przeglądy

     









    Ps.: Jeśli czujesz, że ten artykuł jest wartościowy i chcesz uświadomić bliskim Ci osobom jak naprawdę wygląda sprawa z ubezpieczeniem domu, jego przeglądami oraz co powinni zrobić, żeby lepiej chronić swoje zdrowie, życie i majątek, to udostępnij im link z pomocą ikonek poniżej lub kopiując go z przeglądarki.

    Będzie to cenna informacja dla bliskich Ci osób, oraz świetna forma podziękowania nam za wartościową treść, którą się dzielimy.

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *